Skocz do:



Główna zawartość:

Wakacje!!!

2014.08.06
Tym razem wybraliśmy się nietypowo, bo... ;) no na pewno nie zgadniecie. Na początek wybraliśmy się do Wiednia, gdzie spędziliśmy jeden dzień zwiedzając miasto. No a kolejnego dnia to już dalej na południe, czyli do Chorwacji. Z uwagi na lepszą pogodę padło na Gradac, gdzie spędziliśmy kilka dni.

Kolejne wiosenne wycieczki

2014.07.24
Pogoda weekendowa dopisuje, dlatego podróżujemy ostro po regionie. Na początek polecamy Rysiankę, no dobra, może ja sam polecam, bo pogoda akurat tego dnia nie była zbyt pobłażliwa i było pieruńsko zimno, a na szczycie powitały nas sople lodu wesoło zwisające i spadające z sosen. W każdym razie z Rysianki są bardzo przyjemne widoki i fajne schronisko jest na szczycie także warto.
Pierwszy raz wybraliśmy się również na ryby, do Międzybrodzia. Niestety muszę stwierdzić, że nie jest to sport dla mnie, ale miło było posiedzieć cały dzień nad wodą i po prostu nic nie robić.
Z ciekawych miejsc polecamy także górę Smrk położoną w Beskidzie Śląsko-Morawskim. Bardzo ładne widoki, szlak w miarę prosty i przyjemny, pewnie tam wrócimy.

Ostrý vrch i Hukvaldy

2014.07.08
Totalny brak czasu powoduje, że nie ma czasu na pisanie tutaj czegokolwiek, stąd też musicie mi wybaczyć ostatni brak aktywności. W każdym razie nadal jeździmy, no i o: na przykład polecamy ruiny zamku w Hukvaldach oraz Ostrý vrch, w sam raz na jednodniową wycieczkę do Czech. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić z tego dwudniową wycieczkę z noclegiem i piciem czeskiego piwa :) Proszę, już pomysł na weekendowy wypad gotowy.

Beskid Śląski i Żywiecki

2014.05.03
Na początek sezonu 2014 wybraliśmy się na Wielką Rycerzową oraz na Błatnią. Pogoda na szczęście dopisała, można było poleżeć na szczycie brzuchem do góry i nacieszyć oko widokami.

Kozubnik i Trzonka na pierwszy dzień wiosny

2014.03.21
Co prawda wycieczka odbyła się dosyć dawno temu, bo w zeszłym roku, ale z racji natłoku różnych obowiązków dopiero dziś miałem chwilę, żeby zająć się ogarnięciem nieco sajtu. Tak więc jeśli ktoś nie był w Kozubniku, a słyszał chociaż o nim, to powinien zajrzeć do galerii. Było to nasze pierwsze starcie z opuszczonym budynkiem, który zapewne jest uważany za komerchę w półświatku osób, które notorycznie zwiedzają tego typu obiekty, jednak dla nas, początkujących, zrobił on ogromne wrażenie.
Oczywiście dla osób lubiących wycieczki górskie jest i górka. Skromna, ale taka, na którą z Kozubnika jest niedaleko, Trzonka :)

Javorový vrch w Czechach

2013.12.03
Na początku października, kiedy pogoda jeszcze dopisywała wybraliśmy się na podbój niewielkiego szczytu w Beskidzie Śląsko-Morawskim o nazwie Javorový vrch. Nieduża górka, łatwe podejście, ale niestety widoki rozczarowują. Jeśli chodzicie po górach tak jak my - czyli dla ładnych widoczków, to nie polecamy :) A to, co widać ze szczytu można zobaczyć w galerii.

Stożek i Skrzyczne - po lekku

2013.10.30
Jako że jesień nadal ciepła (no może do dziś ciepła), to zwiedzamy dalej. Ale zgodnie z chronologią najpierw powinienem Was zaprosić do galerii ze Skrzycznego i ze Stożka.
A teraz będzie nieco o grafice, gdyż jak pewnie część z Was się orientuje, właśnie tym się trudnię zawodowo. Zrobiłem porządek na swoim profilu w serwisie Behance i wrzuciłem tam kilka swoich ostatnich prac, więc możecie również rzucić okiem i "appreciate" jeśli Wam przypadną do gustu :)

Mój nos mnie nie zawiódł

2013.10.15
Dlaczego? Bo po cichu liczyłem, że ta jesień, będzie podobna do poprzedniej - czyli ciepła! Sprzyjająca aura (fuck, cóż za fachowość) za oknem sprawiła, że wybraliśmy się na kilka wycieczek. Jedna z nich miała miejsce w drugi weekend września, czyli już ponad miesiąc temu. W Cieszynie odbywała się wówczas Bracka Jesień, gdzie swoją premierę miało tegoroczne piwo specjalne Brackie Mastne. Była to również świetna okazja do tego, aby zwiedzić kolejny browar należący do Grupy Żywiec, już nie wspominając o tym, że była to też świetna okazja do degustacji... Jakież było nasze zaskoczenie, gdy na degustacji pojawił się przywódca lewicy we własnej osobie: Leszek Miller!
Ale dość już tego gadania, zapraszam do oglądania!

Jeziora Plitwickie

2013.09.18
Nie było letko je zdobyć, ale w końcu się udało. Kilka lat temu zakotwiczyliśmy się na polu namiotowym nieopodal i rozpadało się w nocy do tego stopnia, że nad ranem zamiast iść zwiedzać spakowaliśmy manatki i wróciliśmy do Rybnika.
Tym razem się w każdym razie udało, pogoda dopisała. Na nieszczęście inni turyści również, przez co zwiedzanie jezior było nie lada udręką. W każdym razie same jeziora robią piorunujące wrażenie. Momentami wydawało mi się, że woda sprzedawana w butelce nie jest tak czysta jak w tych jeziorach - po prostu kosmos! Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do obejrzenia zdjęć z jezior Plitwickich.

A tak to było na wakacjach

2013.09.15
Z dosyć sporym poślizgiem, ale w końcu są - zdjęcia z naszych wakacji. Nie uwierzycie, ale tym razem spędziliśmy je... w Chorwacji ;) Pierwszą partię zdjęć z Baški możecie już oglądać w galerii.